Taca odchodzi do lamusa. Kościoły sięgają po nowoczesne metody zbierania datków
Fot. Faruk Tokluoğlu/Pexels/CanvaPro
Od pokoleń, podczas mszy świętej, księża wraz z ministrantami zbierali ofiary, przechadzając się z tacą między wiernymi. Dziś ta tradycyjna forma ustępuje miejsca nowoczesnym rozwiązaniom, które – choć wprowadzane stopniowo – już teraz budzą mieszane uczucia wśród parafian.
Dochody z tacy – od kilkuset do kilku tysięcy złotych
Wysokość datków zbieranych na tacę różni się w zależności od lokalizacji parafii:
- W dużych miastach – średni datek to 5 zł/osobę. Przy obecności 700-800 wiernych podczas jednej mszy, parafia może zebrać nawet 4000 zł.
- W małych miejscowościach – średnio 1 zł/osobę, co daje ok. 250-260 zł tygodniowo.
- W parafiach podmiejskich – np. pod Poznaniem, wierni przekazują zwykle 10 zł, co przekłada się na ok. 3–3,5 tys. zł tygodniowo.
Środki te przeznaczane są na:
- utrzymanie parafii,
- media (prąd, ogrzewanie, woda),
- wynagrodzenia dla księży,
- remonty i inwestycje.
Zmieniające się przyzwyczajenia wiernych
Spadająca liczba wiernych uczęszczających na msze to trend, który potwierdzają dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK). Wskaźniki z 2022 i 2023 roku prezentują się następująco:
- Dominicantes – spadek z 36,9% (2019) do 29,02% (2023)
- Communicantes – spadek z 16,7% (2019) do 14,02% (2023)
Równolegle obserwujemy inną zmianę – coraz więcej osób preferuje płatności bezgotówkowe. Według badania PolCard:
Aż 75% Polaków korzysta na co dzień z kart płatniczych, a 30% nie nosi przy sobie gotówki w ogóle.
Ofiaromaty – nowoczesna odpowiedź Kościoła
Pionierem we wdrażaniu nowoczesnych rozwiązań był kościół św. Maksymiliana Marii Kolbego w Mistrzejowicach. Wprowadzenie ofiaromatu – urządzenia do przyjmowania datków kartą lub BLIK-iem – wywołało początkowo konsternację wśród wiernych, ale szybko zyskało popularność.
Pomysłodawcą był Karol Sobczyk, świecki lider krakowskiej wspólnoty Głos na Pustyni, który chciał uprościć składanie ofiar. Jak mówi:
„Obecnie ofiaromaty znajdziemy już w kilkuset kościołach w całej Polsce”.
Tradycja i nowoczesność – czy mogą współistnieć?
W większości parafii tradycyjna taca wciąż funkcjonuje, ale coraz częściej to właśnie ofiaromaty zyskują na znaczeniu. Przykładem jest parafia Imienia Jezus w Poznaniu, gdzie całkowicie zrezygnowano z klasycznego zbierania datków.
Ksiądz Radek Rakowski tłumaczy:
„Od 40 lat nie używam gotówki i wiem, że podobnie ma większość ludzi. Przestawienie się na płatności elektroniczne nie powinno być dla nikogo problemem.”
Podsumowanie – nowa era w Kościele?
Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce płatności elektroniczne staną się standardem również w świątyniach. Elektroniczne formy ofiar mogą wyprzeć tradycyjną tacę, dostosowując Kościół do zmieniających się realiów życia społecznego i ekonomicznego.
Źródło: PAP, biznesinfo.pl